środa, 5 października 2016
Pierwsze robotnice
Lampka nocna posłużyła mi jako stojak na probówkę. Z drutu wykonałem wygodne haki i odłożyłem Grażynę na swoje miejsce. Codziennie sprawdzałem stan mojej Królowej, patrząc czy dzieje się coś ciekawego. Dopiero po jakimś tygodniu młoda odważyła sie na złożenie pierwszych jajeczek. Małe, białe, ledwo widoczne na tle waty, którą były okrywane przez matke (co szczerze mówiąc śmiesznie wygladało gdy biedna nie mogła sobie poradzić z watą miedzy żuwaczkami 😂). Z dnia na dzień pojawiały się nowe jaja. Larwy wykształciły się po jakichś dwóch tygodniach. Przyznam, że pomimo moich czujnych obserwacji nie mogłem zauważyć poczwarek wyciągniętych z kokonów. Po około miesiącu od złożenia jaj pojawiły się pierwsze poczwarki o lekko brązowym kolorze. Dwie robotnice z prawdziwego zdarzenia pojawiły się dwa, może trzy dni później.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz